Dzisiejszy świat jest tak bardzo zmechanizowany, że powoli i my zamieniamy się w roboty. Liczy się każda chwila, każdy dzień, godzina, sekunda. Nie zauważamy jak wiele tracimy, nie zauważamy najmniejszych rzeczy, nie potrafimy docenić tego, że mamy coś najcenniejszego, nasze życie. Niektórzy żyją tak jakby żyli za karę, co jest smutne.. Każdy ma prawo być szczęśliwy, żyć szczęśliwie, ale by tak było trzeba zacząć dostrzegać, trzeba otworzyć oczy, które są zamknięte przez choćby ciągły pośpiech, gonienie za karierą. I nie chodzi tu wcale o to żeby rzucić wszystko, nie robić nic i zamienić się w totalnych leni, którzy tylko leżą brzuchem do góry, absolutnie nie. Obowiązki w domu, w szkole, w pracy są ważne, ale nie ważniejsze od naszego życia. Powiedzmy sobie STOP na chwilę, na dzień, na godzinę, na kilka minut. Spróbujmy dostrzec jaki ten świat jest piękny, spójrzmy w niebo, weźmy głęboki oddech i zaciągnijmy świeżego powietrza, spróbujmy dostrzec niewidoczne dotąd detale jak zapach skoszonej trawy, śpiewu ptaków, życzliwych uśmiechów ludzi.. Jestem pewna, że gdy zauważymy te małe rzeczy pojawi się uśmiech na naszej twarzy, zapali się taki mały promyczek szczęścia. Róbmy rzeczy, które sprawiają nam przyjemność z rodziną, przyjaciółmi i cieszmy się tym, cieszmy się każdym dniem, chwilą, spacerem, spotkaniem, dostrzegajmy rzeczy dotąd niewidoczne.
photo by Patrycja Błaszczak




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz